Nowa willa za mniej niż 200 tys. zł w 3 miesiące

Dziś przeczytałem fajny artykuł Agnieszki Staniszewskiej i Jarosława Ryby opublikowany w Bankierze. Ponieważ uważam go za niezwykle rzeczowy i inspirujący- wklejam go- dla siebie- a jeśli natchnie i moich czytelników- tym lepiej.

Kupić mieszkanie czy zbudować dom? Oba rozwiązania są w Polsce bardzo kosztowne. Czy jest sposób na to, żeby z niewielkim budżetem móc zamieszkać we własnym lokum w godnych warunkach?

Budowa domu w konstrukcji szkieletowej, zwanego też kanadyjskim, może okazać się ciekawym rozwiązaniem dla osób, które w bloku czują się jak w klatce, marzą o własnym domu, ale nie stać ich na jego zbudowanie lub nie chcą zadłużać się do końca życia. Dzięki nowym technologiom już za 200 tys. zł można w 3 miesiące zbudować willę gotową do zamieszkania!

Tak zwane domy kanadyjskie (wykonane są w konstrukcji szkieletowej) najczęściej budowane są jako domki letniskowe. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, aby odpowiednio ocieplony budynek służył mieszkańcom przez cały rok. Domy tego typu wznosi się z drewna. Wbrew obiegowej opinii materiał ten ma bardzo dobre właściwości termiczne, dlatego odpowiednio wykonany projekt ma szansę uzyskać status budowli ekologicznej.

Technologia lekkiego drewnianego szkieletu polega na wznoszeniu drewnianych konstrukcji nośnych z małogabarytowych półfabrykatów. Pozwala to zakończyć inwestycję w 3 miesiące oraz prowadzić prace budowlane o każdej porze roku.

Największym atutem tego typu konstrukcji jest cena, której szacunkowa średnia rynkowa to 2000 zł za 1 mkw w stanie deweloperskim. Są jednak również wady: drewniane domy wymagają regularnej konserwacji i są dużo mniej trwałe niż murowane. Mimo to są ciekawą alternatywą dla osób szukających tanich i niestandardowych rozwiązań w zakresie budownictwa jednorodzinnego.

Główne atuty domów kanadyjskich to:

NISKA CENA – przeciętnie 2000 zł za 1 mkw brutto w stanie deweloperskim (budowa zlecona deweloperowi). Jest to stawka zdecydowanie niższa niż budowa domu murowanego za pośrednictwem dewelopera i ponad trzykrotnie niższa od średniej ceny metra kwadratowego mieszkania w dużym mieście.

ENERGOOSZCZĘDNOŚĆ – wynika z konstrukcji domów szkieletowych. Między ścianami za odpowiednimi płytami umieszcza się wełnę mineralną, ta zaś, mimo że nie gromadzi ciepła, idealnie chroni przed jego ucieczką.

KRÓTKI CZAS BUDOWY – dom o powierzchni 100 m2 powstaje około 3 miesięcy. Dwukrotnie większy buduje się tylko miesiąc dłużej. Sprawność i szybkość działań wynika ze stosowania w tym przemyśle „suchej technologii”, która pozwala na prowadzenie budowy w każdych warunkach pogodowych.

ŁATWOŚĆ MODERNIZACJI, PRZEBUDOWY I DOBUDOWY – wszystko na zasadzie dostawiania do konstrukcji kolejnych brył. Dużo oszczędza się na transporcie dzięki lekkim, kształtnym i łatwym do przewozu półfabrykatom, które dodatkowo tworzą konstrukcję możliwą do umiejscowienia nawet na niestabilnych gruntach.

EKOLOGICZNOŚĆ – drewno jest surowcem naturalnym, ulega samoregulacji w zakresie wilgotności i zdaniem wielu mieszkańców drewnianych domów wytwarza niepowtarzalną atmosferę i korzystny mikroklimat. Dobre parametry termoizolacyjne w połączeniu z odnawialnymi źródłami energii (np. ogniwami słonecznymi na dachu) ułatwiają sklasyfikowanie budynku jako ekologicznego, z czym wiążą się przywileje takie jak korzystny kredyt na budowę w wybranych bankach.

CIENKIE ŚCIANY – sprzyjają one nie tylko odpowiedniemu zagospodarowaniu przestrzeni, która z biegiem czasu staje się coraz rzadszym dobrem, ale pozwalają przy tych samych rozmiarach uzyskać większą powierzchnię niż w domach murowanych. Różnice sięgają aż 10–12 mkw przy domu o powierzchni 100 mkw.

DOWOLNY WYBÓR WYKOŃCZEŃ ZEWNĘTRZNYCH – cegła, tynk, a może drewno? Nic nie stoi na przeszkodzie, aby dom kanadyjski z zewnątrz niczym nie odróżniał się od konstrukcji murowanych. Decyzja o wykończeniu zależy tylko od fantazji właściciela.

Największe wady domów kanadyjskich to:

NISKA TRWAŁOŚĆ – nowe, całoroczne domy drewniane dostają z reguły 30-letnią gwarancję. W założeniu mają wytrzymać jedno pokolenie. Żywotność nieco wzrasta w przypadku domów z pełnych bali. Bardzo wiele zależy od precyzji wykonania konstrukcji, jakości użytych materiałów i regularnej konserwacji. Ze względu na krótki rodowód konstrukcji tego typu, wykonywanych przez rodzime firmy, ocenienie trwałości polskich domów w konstrukcji kanadyjskiej jest jeszcze trudniejsze.

MAŁA POPULARNOŚĆ – jest to wada ze względu na małą różnorodność oferty. Oferta u przeciętnego dewelopera domów szkieletowych zamyka się w 30 gotowych projektach budowlanych. Dodatkowo znalezienie odpowiedniej firmy w sąsiedztwie przyszłego placu budowy często może być bardzo trudne. Brakuje również fachowców od tego typu konstrukcji, dlatego zatrudnianie specjalistów w poszczególnych etapach budowy jest trudne – całość z reguły buduje jeden wykonawca.

KONIECZNOŚĆ CZĘSTEJ KONSERWACJI – poza standardowymi remontami domy szkieletowe co kilka lat wymagają prac konserwacyjnych. Są one uzależnione głównie od sposobu wykończenia. Elewacje drewniane wymagają odnów średnio co 2–4 lata. Tynk cienkowarstwowy trzeba odnawiać średnio co 4–6 lat, siding zaś należy czyścić w miarę pojawiania się zabrudzeń. Nie można również zapomnieć o regularnym stosowaniu preparatów do ochrony drewna, co pociąga za sobą koszty nieznane mieszkańcom domów murowanych.

NIEZGODNOŚĆ MATERIAŁÓW BUDOWLANYCH – różne wymiary płyt gipsowych, izolacji cieplnych, belek stropowych itd. znacznie utrudniają prace budowlane i zwiększają koszty budowy. Sam dostęp do niektórych materiałów budowlanych ze względu na ich niską popularność również jest utrudniony.

ZMNIEJSZONA ODPORNOŚĆ NA OGIEŃ – ryzyko pożarowe w „kanadyjczykach” powinno zostać zminimalizować przez zastosowanie odpowiednich technologii i izolacji. Nie zmienia to powszechnego przekonania, że w murowanym domu zagrożenie pożarowe jest znacznie mniejsze. Wpływa to oczywiście negatywnie na cenę ubezpieczenia.

Postęp technologiczny – sprzymierzeniec innowacji

Z biegiem czasu producenci w drewnianej branży budowlanej udoskonalali swoje produkty. Dzięki temu udało się wyeliminować część wad takich konstrukcji.

OGRANICZONA ROZPIĘTOŚĆ STROPÓW – niegdyś ogromna przewaga murowanych domów, które, w przeciwieństwie do kanadyjskich, nie musiały mieć dodatkowych konstrukcji, by osiągnąć rozpiętość powyżej 4,5 m. Dzisiaj, gdy producenci konstrukcji szkieletowych coraz częściej stosują belki stropowe z klejonego drewna, wada ta przestała istnieć.

CIENKIE ŚCIANY, AKUMULACJA CIEPŁA, AKUSTYKA – niegdyś twierdzono, że domy szkieletowe nie sprawdzają się w hałaśliwych miejscach, obawiano się także szybkiego wyziębiania ich wnętrz. W miarę rozwoju technologicznego pojawiła się jednak możliwość wbudowania barier izolacyjnych: cieplnych, wilgotnościowych i akustycznych, które są obecnie standardem w nowo budowanych obiektach.

Jakość kluczem do satysfakcji klientów

- Budowa domu w technologii szkieletowej wymaga przede wszystkim precyzji, skrupulatności i doświadczenia – mówi Robert Majos, dyrektor specjalizującej się w produkcji domów szkieletowych Maj-Haus. – Kluczem do satysfakcji jest stosowanie tylko dobrego gatunkowo, zaimpregnowanego drewna, pochodzącego z drzew iglastych, oraz najwyższej jakości materiałów posiadających atesty, certyfikaty i deklaracje zgodności – dodaje.

Opinię tę podziela Jacek Dąbrowski, dyrektor konkurencyjnej firmy Domy i Domki. – Na polskim rynku pojawiło się wiele “firemek”, które myślały, że poradzą sobie w tej branży, tymczasem ich niekompetencja tylko odstrasza klientów. Dodatkowo prowadzenie tak innowacyjnej działalności w Polsce jest trudniejsze niż za granicą. To kwestia mentalności, Polacy kochają tradycję – dodaje Dąbrowski.

- Producenci za największe zalety domów szkieletowych uznają ekologiczność i energooszczędność. Im mniej sztucznych materiałów, tym lepiej dla zdrowia. Energooszczędność z kolei to mniejsze koszty utrzymania – mówi Leszek Krysik, który po 20 latach pracy w tradycyjnym budownictwie, 5 lat temu zainwestował w firmę Domy Szkieletowe. – Współczynnik przenikalności ciepła ścian domu kanadyjskiego wynosi 0,15 W/mkw*K, podczas gdy domu murowanego 0,29 W/mkw*K. Inwestując w dom kanadyjski, koszty rocznego ogrzewania można zredukować nawet o 50% – twierdzi Krysik.

- Ryzyko pożaru nie jest tak wysokie, jak się powszechnie uważa. Odporność przeciwpożarowa zabezpieczających drewnianą konstrukcję płyt gipsowych wynosi 30 minut. Poza tym podczas pożarów zwykle pali się głównie wyposażenie, które w każdym domu jest przecież takie samo – uspokaja Jacek Dąbrowski.

Producenci podkreślają też, że wielkim atutem jest krótki czas budowy. Zaciągając kredyt, po 3 miesiącach możemy już wnieść meble i amortyzować „kanadyjczyka”, podczas gdy murowany dom „pod klucz” dostaniemy znacznie później.

Co na to mieszkańcy?

Komentarze, które możemy znaleźć na forach, tylko potwierdzają opinie producentów. Polacy nie mają zaufania do rodzimych fachowców. Obawiają się oszustw, np. w kwestii jakości zastosowanych materiałów czy kompetencji i skrupulatności robotników. Potencjalni klienci nie mają pewności, czy spośród działających w tej innowacyjnej branży firm uda im się wybrać tę solidną, uczciwą i profesjonalną. Brakuje niezależnych opinii, rekomendacji i miejsca wymiany zdań na temat jakości pracy poszczególnych firm w tej innowacyjnej branży.

Szczęście w wyborze wykonawcy miał Artur Pytel, który przez kilka lat mieszkał w domu kanadyjskim, a dziś myśli o budowie kolejnego, tym razem większego domu w tej samej technologii. – Domy szkieletowe mają wielką zaletę i jednocześnie wadę – bardzo szybko się ogrzewają i tak samo szybko ochładzają – mówi pan Artur. – Jest to niezwykle energooszczędne, a przy automatycznym kotle niesamowicie wygodne rozwiązanie – dodaje. – Rankiem po wyjściu domowników dom zaczyna się ochładzać, a na godzinę przed ich powrotem ponownie się ogrzewa. W ten sposób oszczędzamy energię przez ponad 9 godzin dziennie – kalkuluje.

- Wybudowane z precyzją szkielety są bardzo odporne na wilgoć, silne wiatry i burze – twierdzi nasz rozmówca, a jedyną wadą, którą wytyka „kanadyjczykom”, jest problem z wieszaniem ciężkich rzeczy na ścianach. – Wkrętami trzeba celować prosto w drewniane słupki, a czasami i tak nie obejdzie się bez zastosowania specjalnych kołków i mocowań – mówi.

Obserwując dom z zewnątrz, nikt ze znajomych pana Artura nie zauważył, że jest to technologia szkieletowa. – Tego po prostu nie widać- mówi mieszkaniec. Pytany o problem trwałości, z beztroską miną odpowiada, że dopóki będzie żył, jego dom na pewno postoi, a to, co się będzie działo za 100 lat, to już nie jego zmartwienie.

To nie cena powinna decydować

Specyfikę domów kanadyjskich jedni chwalą, inni krytykują. Stosunek ten częstokroć zależy od życiowej filozofii i interpretacji funkcji domu. Najlepszym sposobem na wybranie odpowiedniej technologii jest dogłębna analiza potrzeb i planowanego sposobu eksploatacji budynku. W tym przypadku nie warto, by cena stała się kluczowym argumentem. Osoby silnie przywiązane do tradycji, chcące zainwestować z myślą o przyszłych pokoleniach, mogą być rozczarowane domem szkieletowym. Z kolei dla młodych, niewybiegających myślami zbyt daleko w przyszłość, dom kanadyjski może być najlepszym (o ile nie jedynym) sposobem szybkiego zamieszkania „na swoim”.

- Technologia szkieletowa przyjęła się w państwach skandynawskich, w Kanadzie, USA i we Francji. Założeniem budowania domów w konstrukcji szkieletowej jest niska cena i krótki czas ich użytkowania – mówi Janusz Lipok, doradca ds. budownictwa drewnianego i technologii budowy z firmy Misoni Trade House.

Rynek domów szkieletowych ma spory potencjał, sprzyja mu rozwój technologiczny i zmieniające się trendy. Popularyzacja tego sektora mogłaby doprowadzić do przełomu na rynku nieruchomości. Tani dom kanadyjski, jako substytut tradycyjnego, murowanego pomógłby zmniejszyć popyt na mieszkania i tym samym wpłynąć na obniżkę ich cen.

Podziel się na:
  • email
  • Facebook
  • Wykop
  • Twitter
  • Blip
  • del.icio.us
  • Blogger.com
  • Tumblr
This entry was posted in Do poczytania, Informacyjnie and tagged , , , . Bookmark the permalink.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*


*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>